📰 AktualnościTreaty on the Functioning of the EU4 min28 lutego 2026

Macron kontra Komisja — Francja wybucha, kto ma rację w sporze o demokrację?

Macron nazywa prowizoryczne stosowanie „złą niespodzianką” i „brakiem szacunku” dla PE. Wadephul mówi o „godzinie Europy”. Rolnicy: „zaprzeczenie demokracji”. Komisja: działamy legalnie. Kto ma rację? Analiza najostrzejszego sporu instytucjonalnego UE w 2026 roku.

Dwa zdania, dwie Europy

Bruksela, 27 lutego 2026.

Johannes Wadephul, niemiecki minister spraw zagranicznych: „Dies ist die Stunde Europas.”

Emmanuel Macron, prezydent Francji: 'For France, it's a surprise, a bad surprise, and for the European Parliament, it's disrespectful.'

Dwa zdania. Dwie wizje Europy. Jeden spór, który wykracza daleko poza umowę handlową.

Co się stało?

27 lutego Komisja Europejska ogłosiła prowizoryczne stosowanie umowy EU-Mercosur — dzień po ratyfikacji przez Argentynę i Urugwaj. Decyzja została podjęta mimo tego, że Parlament Europejski 21 stycznia skierował umowę do Trybunału Sprawiedliwości UE i procedura sądowa wciąż trwa.

Komisja argumentuje, że prowizoryczne stosowanie wymaga decyzji Rady, nie zgody PE, i że Rada dała takie upoważnienie w styczniu. Parlament twierdzi, że uruchomienie umowy podczas oczekiwania na wyrok Trybunału podważa instytucjonalną równowagę UE.

Macron — „jednostronna decyzja, ciężka odpowiedzialność”

Macron nie ograniczył się do jednego zdania. W osobnym oświadczeniu zaatakował Komisję wprost: 'The European Commission made the unilateral choice to provisionally apply the Mercosur agreement, even though the European Parliament has not voted on it. It thus assumes a very heavy responsibility.'

Francuski prezydent spotkał się tego dnia ze słoweńskim premierem Golobem w Pałacu Elizejskim. Dziennikarzom Reuters powiedział, że to „zła niespodzianka” i „brak szacunku” wobec PE.

W styczniu, dzień przed głosowaniem Rady, Macron ogłosił: 'La France votera contre la signature de l'accord.' Przegrał głosowanie 5 do 21. Teraz przegrywa kolejną rundę.

Wadephul — „godzina Europy”

Po drugiej stronie barykady — entuzjazm Berlina. Wadephul mówił o „godzinie Europy” i „szansie na dobrobyt dla ludzi na obu kontynentach”. Wcześniej, w styczniu, nazywał głosowanie PE za skierowaniem do TSUE „bardzo dużym błędem politycznym”.

Bundeskanzler Friedrich Merz popierał umowę od pierwszego dnia — „Meilenstein in der europäischen Handelspolitik”.

Dla Niemiec kalkulacja jest prosta: 4 miliardy euro rocznie oszczędności na cłach. BMW, VW, Stellantis, BASF, Bayer — wszyscy czekają.

Rolnicy — „zaprzeczenie demokracji”

Francuskie związki rolnicze — FNSEA, Jeunes Agriculteurs, Coordination Rurale — jednomyślnie nazwały decyzję „zaprzeczeniem demokracji”. Szef FNSEA Arnaud Rousseau mówił o „pogardzie” dla walczących rolników.

Europosłanka Céline Imart oskarżyła Komisję o „okazywanie pogardy rolnikom” i obiecała walczyć, by „prowizoryczne stosowanie nigdy nie stało się stałe”.

Interbev, branża mięsna, wezwał europosłów do zablokowania „obchodzenia debaty demokratycznej”.

Na ulicach — protesty trwające od stycznia. Traktory pod Łukiem Triumfalnym, pod Wieżą Eiffla. Rolnicy z Strasburga, Madrytu, Dublina.

Kto ma rację prawnie?

Obie strony mają argumenty.

Komisja powołuje się na Artykuł 218(5) TFUE i precedensy: prowizoryczne stosowanie umów handlowych przed zgodą PE to praktyka stosowana wcześniej (np. CETA). Rada dała upoważnienie w styczniu. Trybunał nie wydał postanowienia tymczasowego o wstrzymaniu procedury.

Parlament powołuje się na Artykuł 218(11) TFUE — skoro PE skierował umowę do TSUE, prowizoryczne stosowanie przed opinią Trybunału podważa sens procedury kontrolnej. Precedens CETA nie jest idealny — tam PE sam wyraził zgodę na prowizoryczne stosowanie.

Prawnicy są podzieleni. Niektórzy argumentują, że skierowanie do TSUE ma charakter konsultacyjny i nie blokuje wykonania. Inni — że uruchomienie umowy przed opinią Trybunału tworzy fait accompli, którego cofnięcie będzie politycznie niemożliwe.

Nie tylko Francja

Francja nie jest sama. Polska głosowała przeciw w Radzie. Austria, Irlandia, Węgry — też. Ale razem mieli za mało populacji na mniejszość blokującą.

We Włoszech rząd Meloni poparł umowę, ale Lega nazywa prowizoryczne stosowanie „forzaturą”, która „calpesta il ruolo del Parlamento europeo”. M5S mówi, że „von der Leyen po raz kolejny depcze europejską demokrację”.

W Polsce prezydent Nawrocki w lutym nazwał umowę „katastrofą” i „parasolem na tsunami” dla rolników. Minister rolnictwa Krajewski poparł protesty.

Co dalej?

TSUE ma 12-18 miesięcy na opinię. Jeśli stwierdzi niezgodność — prowizoryczne stosowanie trzeba cofnąć. Ale cofanie jest trudniejsze niż niewprowadzanie. Firmy, które zainwestowały w nowe łańcuchy dostaw, będą lobbować za utrzymaniem.

Parlament Europejski zachowuje prawo ostatecznej zgody. Bez niej umowa nie wejdzie w pełni w życie. Ale PE jest pod presją: jeśli prowizoryczne stosowanie przyniesie wymierne korzyści, głosowanie przeciw będzie politycznie kosztowne.

Spór Macron-Komisja to więcej niż Mercosur. To pytanie o przyszłość: kto decyduje o polityce handlowej UE — Komisja z Radą, czy Komisja z Parlamentem?


Źródła: Reuters (27.02.2026), TF1info (27.02.2026), Le Monde (27.02.2026), France Bleu (27.02.2026), WLZ-Online (27.02.2026), Deutschland.de, Corriere della Sera, Il Fatto Quotidiano. TFUE: Art. 218(5), Art. 218(11).

A Member State, the European Parliament, the Council or the Commission may obtain the opinion of the Court of Justice as to whether an agreement envisaged is compatible with the Treaties. Where the opinion of the Court is adverse, the agreement envisaged may not enter into force unless it is amended or the Treaties are revised.

Treaty on the Functioning of the EU, Article 218(11) TFEU

Macronvon der LeyendemokracjaParlament EuropejskirolnicyFrancjaNiemcyWadephul
Dostępne w 7 językach

Potrzebujesz pomocy z tym tematem?

Nasi eksperci pomogą Ci zrozumieć przepisy i poprowadzą przez cały proces importu lub eksportu.

Zapytaj o wycenę

Powiązane artykuły